Jak rozkładać anielskie karty

Od pewnego czasu Karty Aniołów stały się tak popularne jak Tarot czy karty klasyczne. Pojawia się coraz więcej barwnych i pełnych ciepła talii, które można rozkładać na wiele sposobów. Wróżki stosują je do przepowiadania przyszłości i udzielania odpowiedzi na istotne dla klienta wątpliwości. W moim odczuciu są bardziej wiarygodne niż inne wróżebne metody, ponieważ zadane pytania wędrują bezpośrednio do Aniołów i od nich uzyskujemy odpowiedź, a nie z własnej podświadomości. To istotna różnica, choć oczywiście i tak najważniejsza jest umiejętna interpretacja przekazu w odniesieniu do sytuacji.

Jak korzystać z anielskiej wyroczni? Jak z każdych innych kart. Zaczynamy od wybrania najładniejszej talii, z obrazkami, które będą nam się podobać i będą do nas przemawiać za pośrednictwem swojej symboliki. Po zakupie talię oczyszczamy, na przykład za pomocą Reiki, a następnie chowamy do specjalnego pudelka lub woreczka. Kiedy chcemy rozłożyć karty przygotujmy odpowiednią atmosferę: świece, specjalny obrus, delikatna muzyka, ładny zapach z kominka aromaterapeutycznego. Potem rzecz najważniejsza: modlitwa do Aniołów. Możemy poprosić o współpracę Anioła Stróża, któregoś z Aniołów Merkurego lub wybranego Archanioła. Potem tasujemy karty i rozkładamy. Po zakończeniu – pamiętajmy, aby podziękować Aniołom – Aniołowi za obecność i udzielanie odpowiedzi.

Ponieważ od wielu lat zajmuję się Kartami Aniołów, przygotowałam własne rozkłady, dopasowane do różnych problemów i sytuacji. Niemniej każdy może sam opracować swój układ. Można też nazwać kartę przed wyciagnięciem jej z talii i na bieżąco układać w określony przez siebie sposób. Można tez nie korzystając z żadnych układów, wyjąć 3-5 kart, położyć obok siebie i powiązać ze sobą ich znaczenie. Wreszcie – najciekawsza moim zdaniem informacja – można korzystać z kilku talii i na określone miejsca w układzie kłaść dwie lub nawet trzy karty. Prawdziwą magię poczujemy, kiedy z trzech talii wyjdą trzy karty o tej samej nazwie np. „Anioł Wybaczenia”… Wówczas wszystko staje się oczywiste…

Najwięcej wątpliwości budzi kwestia negatywnych aspektów wyroczni. Z reguły wszystkie karty w talii są pozytywne. Jak zatem przewidzieć coś, co może nam zaszkodzić? Jak dostrzec ewentualne zagrożenie? Tutaj z pomocą przychodzą rozkłady. Najprostszym sposobem jest oznaczenie miejsca w układzie jako punktu, którego należy unikać. Wówczas karta odwraca swoje znaczenie.Przykładowo: Anioł Zaufania, który zachęca nas do ufności w stosunku do innych i do siebie czy swoich możliwości, na pozycji, która w rozkładzie oznacza „czego unikać”, ostrzega nas przez nadmierna wiarą. W zależności od pytania zachęca do ograniczonego zaufania wobec danej osoby czy sytuacji.Są też karty, które same z siebie lubią zapowiadać trudne chwile. Anioł Rozwoju Duchowego jest kartą, która wszystkim na duchowej ścieżce ogromnie się podoba. Zazwyczaj kojarzymy go z naszym systematycznym wzrostem wewnętrznym i jego pojawienie się w układzie ma dowodzić osiągania wysokiego poziomu. Tymczasem rozwój duchowy to pokonywanie kolejnych trudnych stopni. Każdy następny krok niesie ze sobą nieuchronne oczyszczanie, będące niezbędną częścią naszego rozwoju. To w wyniku trudnych doświadczeń otwieramy się na najlepsze jakości w nas. Zanim jednak zaczniemy nimi promieniować, musimy zmierzyć się ze swoim cieniem. Zatem w gruncie rzeczy zapowiedź rozwoju jest zazwyczaj przygotowaniem na trudne doświadczenie.

Bogusława „Szarotka” Andrzejewska

Dodaj komentarz